Jeszcze kilka lat temu wydawało mi się, że wiem wszystko o karmie dla psa. Zdawało mi się również że wiem wszystko o jej przechowywaniu.
Kupowałem duży worek karmy otwierałem go i … wsypywałem go do pojemnika na karmę. Niespecjalnie się przejmowałem tym jak długo mój pies (jeden w tamtym okresie) jeden worek ‘wcina’ bo przecież miałem pojemnik na karmę. Pojemnik był duży, plastikowy i kupiłem go wcześniej wraz z karmą podczas promocji jednej z firm produkującej karmę. Pytanie za sto punktów: Czy postępowałem tak jak należy?
No pewnie się domyślacie że nie;) A co robiłem źle? … wszystko.
Nie popełniajcie moich błędów z przeszłości. Nie olewajcie tematu tylko dlatego że macie pojemnik. Doczytajcie ten artykuł do końca a na pewno będziecie dużo mądrzejsi ode mnie z przez kilku lat.
Karma po otwarciu powinna być zjedzona przez psa w ciągu 6 tygodni. W dłuższym okresie może zacząć tracić swe pierwotne właściwości i świeżość po prostu. Zapisz sobie datę otwarcie worka i kontroluj – taka jest moja pierwsza rada. Jeśli Twój pies nie da rady ‘wszamać’ karmy w 6 tygodni, trudno kup mu mniejszy wór – będzie troszkę drożej ale na pewno bezpieczniej i zdrowiej.
Moja rada numer 2 – korzystaj z pojemników na karmę w sposób mądry i świadomy. Mało kto wie, że karma wsypana do plastikowego pojemnika na karmę to sposób niemądry. Prowadzi do wielu problemów z których najważniejsze to:
- zjełczałe resztki starej karmy które zanieczyszczają nową, świeżą karmę. I nasze 6 tygodni świeżości o których mówiłem wcześniej szlag trafił. Niedobrze.
- środowisko wytworzone w pojemniku sprzyja rozwojowi roztoczy, pleśni i bakterii, które mogą, w najgorszym przypadku, prowadzić nawet do zatrucia karmy. Niedobrze.
- sam pojemnik może być groźny - plastik z którego jest zrobiony może uwalniać szkodliwe substancje przenikające do jedzenia. Niedobrze.
Więc jak korzystać z pojemnika? Powiem Wam co robię dzisiaj – wkładam karmę w oryginalnym opakowaniu do pojemnika. Wiem, wiem, mądrze z mojej strony – wygodnie i bezpiecznie. Wam też takie podejście polecam.


